Mroczna wiedza, Naomi Novik

Magiczne szkoły to dość popularny motyw w fantasy*, a jednak wszędzie pojawiają się porównania Mrocznej wiedzy do Harry’ego Pottera. No to jest ta nowa Novik mrocznym Harrym Potterem? Według mnie nie, bo nie jest to pomysł przynależny tylko do książek Rowling, a Scholomance funkcjonuje na swoich, zupełnie innych od Hogwartu, zasadach. W szkole nie ma żadnych nauczycieli, żadnej obsługi, Scholomance działa sama, uczy sama. Jest jak skomplikowana magiczna maszyneria. Poza tym na każdym kroku na…

Czytaj dalej

Na skróty. Marzec 2021

Jak tam idzie czytanie tej wiosny? Siła przetrwania. Największe górskie tragedie, Maciej Piera Podoba mi się w tej książce trochę nieoczywisty wybór tematów. Bo ja nie miałabym problemu z wymienieniem na jednym wdechu kilku górskich tragedii, ale przyszłyby mi do głowy zupełnie inne. To mogą nie być najbardziej znane historie, ale dla mnie to dobrze, przeczytałam takie, których nie znałam albo ledwie je kojarzyłam. Jest więc na przykład o największej tragedii lawinowej w Bułgarii, próbach…

Czytaj dalej

Misja retelling. Ośla skórka/Wieloskórka

Baśń, o której dzisiaj piszę, jak wiele innych, ma swoją wersję u Perrault i u Grimmów. Dla niepoznaki u Perrault nazywa się Ośla skórka, u Grimmów Wieloskórka. To drobna zmyłka, bo różnic między nimi nie ma więcej niż między dwoma wariantami, dajmy na to, Śpiącej królewny. Znacie tę historię? To ta, w której ojciec chce się ożenić z córką, więc ta ucieka ukryta pod specyficznym okryciem. Ale tak naprawdę nie tylko u Perrault i Grimmów znajdujemy podobną opowieść, a rodzajów skór może być…

Czytaj dalej

Na skróty. Luty 2021

Dzień dobry, prawie połowa marca, więc przychodzę do Was (ja, mistrzyni prokrastynacji, królowa nieukończonych projektów) z podsumowaniem lutego. Gorzko, gorzko, Joanna Bator O, jaka dobra powieść! Gęsta, mięsista, wciągająca. Saga rodzinna o czterech pokoleniach kobiet. Bator świetnie pisze, z wprawą i wyczuciem opowiada o braku, dążeniu do miłości, niespełnionych pragnieniach. Bohaterki zdają się bardzo autentyczne, ich portrety są nieoczywiste i zniuansowane. Trochę w tym makabreski, trochę…

Czytaj dalej

5 książek fantasy dla ludzi, którzy nie lubią fantasy

Może zawsze obserwowaliście fantasy z bezpiecznej odległości, a teraz myślicie, że warto jednak spróbować? Może Wasze dotychczasowe spotkania z tym gatunkiem były w jakiś sposób obiecujące, ale czuliście, że to wciąż nie to? A może szukacie książki, którą moglibyście wcisnąć opornemu na fantasy znajomemu? Najoczywistsze propozycje „na start” to oczywiście książki, które elementy fantastyczne wykorzystują w nieznacznym stopniu, które na przykład łagodnie wplatają magię w to, co znamy. Tyle że na…

Czytaj dalej