Posty z tagiem science fiction:

Zabójczy miecz, Ann Leckie

Zabójczy miecz, Ann Leckie

Główna bohaterka obsypanej nagrodami trylogii Ann Leckie jest... statkiem kosmicznym. No cóż, raczej była. Kiedyś składała się z wielu, wielu ciał, była statkiem i równocześnie jego załogą. Teraz pozostało jej jedno ciało, z całej ogromnej "Sprawiedliwości Toren" ostała się tylko jedna Esk Jeden, tylko Breq. Przetrwało złamane serce i chęć zemsty na przywódczyni kraju Anaander Miaanai. Tylko że Miaanai także ma tysiące ciał, a w dodatku jest podzielona, sama ze sobą prowadzi tajemny konflikt…

Czytaj dalej

Podróż po okładkach: Saga księżycowa Marissy Meyer

Podróż po okładkach: Saga księżycowa Marissy Meyer

Ustaliłam już, że lubię oglądać okładki, Wy chyba też lubicie, bo dość chętnie czytaliście post o wydaniach Jane Austen. No to mam kolejny okładkowy przegląd. Ale dzisiaj trochę mniej klasycznie. Saga księżycowa to futurystyczne retellingi baśni. Historie Kopciuszka, Czerwonego Kapturka, Roszpunki i Królewny Śnieżki łączą się ze sobą i razem tworzą międzygwiezdną przygodę. Jeśli chcecie się więcej dowiedzieć o serii o Kopciuszku-cyborgu (którą z całego serca polecam!), to klikajcie tutaj. Może…

Czytaj dalej

Kopciuszek jest cyborgiem, czyli Saga księżycowa Marissy Meyer

Kopciuszek jest cyborgiem, czyli Saga księżycowa Marissy Meyer

Kopciuszek w 36% nie jest człowiekiem, taka część jej ciała składa się ze sztucznych elementów. Na balu zgubi więc nie pantofelek, ale metalową, zbyt małą, stopę... Roszpunka została uwięziona nie w wieży, ale w satelicie krążącej dookoła Ziemi. A Czerwony Kapturek szuka zaginionej babci, którą, na co wszystko wskazuje, porwał jakiś tajemniczy gang wilków. Pomysł na połączenie baśni i science fiction dość szybko mnie przekonał. Kopciuszek-cyborg? Biegnę czytać! Tylko że dość sceptycznie…

Czytaj dalej

O literaturze e-bookowej, czyli Starość aksolotla Jacka Dukaja

O literaturze e-bookowej, czyli Starość aksolotla Jacka Dukaja

Trochę nudzą mnie powtarzające się dyskusje pod hasłem: "e-book czy książka papierowa". Jestem zdania, że i jedno, i drugie to swego rodzaju opakowanie i nie ma wpływu na to, co najważniejsze - zawartość. Kwestia przyszłości książki nie wzbudza we mnie większych emocji - myślę, że, a to najbardziej się liczy, wciąż będzie się czytać; JAK będziemy to robić, nie wydaje mi się aż tak istotne. Jeśli więc za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat e-booki wyprą książki papierowe, nie będę lamentować…

Czytaj dalej

Marsjanin, Andy Weir

Marsjanin, Andy Weir

Robinson Crusoe miał Piętaszka, Mark Watney nie ma wokół siebie nikogo. Robinson Crusoe mógł żywić się tym, co rosło na egzotycznej wyspie, Markowi pozostają tylko sztucznie wyhodowane ziemniaki (jak to dobrze, że jest botanikiem!). Robinson Crusoe nie miał najgorzej, w końcu wciąż pozostawał na naszej dobrej Ziemi. Mark Watney musi się mierzyć z warunkami na niezbyt gościnnym Marsie. Houston, mamy problem! Cóż, coś poszło nie tak. Mark był jednym z członków misji na Marsa, która miała za…

Czytaj dalej

Krótki przewodnik po schematach młodzieżowej antyutopii (a głównie o Rywalkach Kiery Cass)

Krótki przewodnik po schematach młodzieżowej antyutopii  (a głównie o Rywalkach Kiery Cass)

Och, okładki są akurat ładne. Pasują i są takie... wow.Najwyraźniej wśród współczesnej literatury dla młodzieży, antyutopie są czymś, co mi jakoś wyjątkowo pasuje. W każdym razie sięgam po jakąś od czasu do czasu, szczególnie gdy szukam książki wciągającej, niewymagającej, takiej, którą przeczytam w ekspresowym tempie, a która przyniesie mi przy okazji mnóstwo frajdy. Tylko że wychodzi różnie. Każda kolejna próba okazuje się właściwie daleka od zachwytu Igrzyskami śmierci. Może być naprawdę…

Czytaj dalej

Requiem, Lauren Oliver

Requiem, Lauren Oliver

(UWAGA! To trzeci tom trylogii i w swoim tekście delikatnie spoileruję poprzednie części - wydaje mi się jednak, że robię to dość ogólnikowo i nawet ktoś, kto nie zna Delirium i Pandemonium może czytać dalej, choć już na własną odpowiedzialność. ;)) Trylogia Lauren Oliver opowiada o świecie, w którym miłość jest chorobą. W dniu wkroczenia w dorosłość każdy przechodzi operację, która czyni nieodwracalne zmiany w mózgu i pozbawia do końca życia możliwości głębszego odczuwania. Grupa…

Czytaj dalej

Podróże; Pieśń czasu, Ian R. MacLeod

Podróże; Pieśń czasu, Ian R. MacLeod

Niektóre książki powinno się smakować - czytać strona po stronie, słowo po słowie. Dokładnie i powoli, by móc w pełni poczuć piękno każdego akapitu, zdania, słowa. Książki Iana MacLeoda to właśnie takie pozycje do delektowania się. Brak w nich dynamizmu, akcja posuwa się do przodu powoli, piękno tkwi w szczegółach i w języku. W Podróżach i Pieśni czasu trzeba się rozsmakować. W tym przypadku udaje mi się to z łatwością. MacLeod uwodzi mnie już od pierwszych stron - językiem, nastrojem, fabułą…

Czytaj dalej

Droga, Cormac McCarthy

Droga, Cormac McCarthy

Ojciec i syn w drodze. W drodze bez nadziei, bez szans, bez przyszłości. W drodze jutra, w postapokaliptycznym świecie, który przeraża niebezpieczeństwami i... pustką. Jak żyć, gdy właściwie nie ma już nic? „Nie ma żadnego później. Później jest teraz.” Wydarzył się nieokreślony kataklizm. Cywilizacja uległa zniszczeniu – nie ma żadnej infrastruktury, żadnych rządów, handlu, komunikacji. Zniknęły rośliny, wyginęły zwierzęta. Przetrwali tylko nieliczni ludzie. Żyją z tego, co uda im się…

Czytaj dalej

Igrzyska śmierci, Suzanne Collins

Igrzyska śmierci, Suzanne Collins

Zasadniczo miała to być recenzja tylko pierwszego tomu, ale od pisania jej, wolałam czytanie następnych części... W związku z tym moje wrażenia dotyczą raczej całej serii (ale nie spoileruję, więc jeśli ktoś ma za sobą tylko Igrzyska śmierci, może bez obaw czytać mój tekst dalej). Wydaje mi się, że Igrzyska śmierci pojawiły się w mojej świadomości niedługo po pierwszym polskim wydaniu. Był to jednak okres, w którym odchodziłam od młodzieżówek. Igrzyska śmierci wpadły więc do szufladki…

Czytaj dalej

Metro 2033, Dmitry Glukhovsky

Metro 2033, Dmitry Glukhovsky

Metro. Ciemne, niebezpieczne tunele, w których nieraz czai się niewypowiedziana groza. Mroczne stacje, rozświetlane tylko nikłym światłem, gdzie w namiotach lub prowizorycznych mieszkaniach żyją ludzie, handlując, broniąc swojego bezpieczeństwa, jedząc szczury lub popijając herbatę z grzybów, bojąc się o przyszłość. Metro. Ostatni przystanek ludzkości. Wojna nuklearna zniszczyła powierzchnię Ziemi. Prawdopodobnie ostatni ludzie żyją w moskiewskim metrze. Główny bohater Artem pochodzi z…

Czytaj dalej

"Neuromancer" William Gibson

"Neuromancer" William Gibson

Wydany w 1984 roku „Neuromancer” zapoczątkował cyberpunk – jeden z najważniejszych podgatunków science fiction. Cyberpunk szybko zagrzał miejsce w literaturze, filmie („Matrix”!), a także muzyce i grach komputerowych. To właśnie William Gibson stworzył pojęcie „cyberprzestrzeni” w czasach, gdy technologia komputerowa jeszcze raczkowała, a o Internecie nikt nawet nie śnił. To pod pewnymi względami powieść kultowa – ktoś, kto choć trochę interesuje się SF, powinien przeczytać, by zobaczyć, jak…

Czytaj dalej

"Wizja lokalna" Stanisław Lem

"Wizja lokalna" Stanisław Lem

Wiecie, czym są sepulki? Cóż, ja też nie. I pewnie nikt się już nie dowie (chyba, że chodzi o skamieliny mezozoicznych owadów nazwane tak na cześć Lema). Te tajemnicze obiekty pojawiły się w „Dziennikach gwiazdowych” i są wspominane także w „Wizji lokalnej”. A ja po raz kolejny czytam Lema i znów jestem pełna podziwu. Pal sześć te sepulki. Bo choć kwestia ich przeznaczenia może być bardzo intrygująca, to jednak „Wizja lokalna” daje nam okazję do o wiele głębszych rozważań. Ijon Tichy wybiera…

Czytaj dalej

"Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

"Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

Któż nie chciałby żyć w świecie, w którym każdy jest szczęśliwy i zadowolony, w którym wszystko jest banalnie proste, a ludzie nie mają żadnych problemów?Prawdopodobnie każdy, kto czytał tę książkę. Ludzie są produkowani w butlach. Od razu dzieli się ich na kasty. Powstaje wiele kopii identycznych osobników. Słowo „matka” jest nieprzyzwoite. Podobnie jak wszelkie uczucia. Świat z powieści Aldousa Huxleya jest jak świetnie skonstruowany mechanizm. Wszystko tu działa jak w zegarku. Każdy…

Czytaj dalej

"Wydziedziczeni" Ursula K. Le Guin

"Wydziedziczeni" Ursula K. Le Guin

Ursula K. Le Guin zachwyca mnie niezmiennie swoją niezwykłą umiejętnością do kreowania zdumiewających, bogatych, absolutnie niesamowitych światów. Jej książki zawsze obfitują w obce kultury, przeróżne ludy i ich zadziwiające zwyczaje. I za każdym razem jest w jej pisarstwie tolerancja i spojrzenie na dane społeczeństwo z różnych stron. Zainteresowanie różnicami kulturowymi wyniosła już ponoć z domu – jej rodzice byli antropologami. „Wydziedziczeni” są wprawdzie piątym tomem cyklu Hain (Ekumena…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: