Posty z tagiem retelling:

Misja retelling. Ośla skórka/Wieloskórka

Baśń, o której dzisiaj piszę, jak wiele innych, ma swoją wersję u Perrault i u Grimmów. Dla niepoznaki u Perrault nazywa się Ośla skórka, u Grimmów Wieloskórka. To drobna zmyłka, bo różnic między nimi nie ma więcej niż między dwoma wariantami, dajmy na to, Śpiącej królewny. Znacie tę historię? To ta, w której ojciec chce się ożenić z córką, więc ta ucieka ukryta pod specyficznym okryciem. Ale tak naprawdę nie tylko u Perrault i Grimmów znajdujemy podobną opowieść, a rodzajów skór może być…

Czytaj dalej

Harde baśnie i nie-baśnie. Recenzja antologii

Bardzo ucieszyła mnie zapowiedź Hardych baśni, antologii baśniowych opowiadań stworzonych przez Hardą Hordę, grupę literacką polskich twórczyń fantastyki. Wydaje mi się, że na polskim rynku retelling nie jest aż tak popularny. Lubię śledzić baśniowe tropy i zazwyczaj muszę podążać ścieżkami literatury anglojęzycznej, z której zresztą tylko niewielki procent jest tłumaczony na polski*, a tu niespodzianka, prawie 600 stron pożywki dla baśniożercy. Niektóre teksty to typowe retellingi, inne po…

Czytaj dalej

Duma i uprzedzenie po hindusku. Trzy niespodziewane retellingi

Wątki, które w XIX, a może i na początku XX wieku napędzały romans zdążyły się zdezaktualizować. Mezalians, aranżowane małżeństwa, szukanie „dobrej partii”? Dla większości zachodniego społeczeństwa nie są to już palące problemy ani tematy dla współczesnego romansu. Romans absolutnie się nie skończył jako gatunek, teraz po prostu w drodze do szczęśliwego zakończenia trzeba pokonać na przykład traumy z przeszłości, raka (kiedyś raczej suchoty), czy trudy związku na odległość. Ale wiecie, jeśli…

Czytaj dalej

Iliada z innej perspektywy. The Silence of the Girls i Achilles. W pułapce przeznaczenia

W jednym z odcinków ostatniego sezonu BoJack Horseman (idźcie oglądać, jeśli jeszcze nie widzieliście) Princess Carolyn, producentka i menadżerka gwiazd filmowych, wpada na kolejny pomysł na kinowy hit – Robin Hood z perspektywy Lady Marian w reżyserii Sofii Coppoli. Zaraz jednak okazuje się, że Sofia Coppola jest już zajęta kręceniem Piotrusia Pana z perspektywy Wendy. Cóż. Nie da się ukryć, że opowiadanie starych historii z perspektywy pomijanych wcześniej postaci (często kobiecych) jest…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: