Posty z tagiem Sarah J. Maas:

Saro J. Maas, właśnie tak pisze się finał serii! Kingdom of Ash

Saro J. Maas, właśnie tak pisze się finał serii! Kingdom of Ash

Od Dworu skrzydeł i zguby, a jeszcze bardziej od Dworu szronu i blasku gwiazd miałam w głowie "Maas nie umie w zakończenia, Maas nie umie w zakończenia". Bo z Dworami jej nie wyszło - ACOWAR to taki udawany finał, który tylko częściowo coś zamyka, a po części zapowiada kolejne książki. ACOFAS jest jak nieszczególnie dobry fanfik - bardzo nieudany tekst, bez żadnego pomysłu, który w idealnym świecie nie powinien w ogóle powstać.Na ten moment Kingdom of Ash ma być naprawdę ostatnią książką ze…

Czytaj dalej

A Court of Frost and Starlight (Dwór szronu i blasku gwiazd), Sarah J. Maas

A Court of Frost and Starlight (Dwór szronu i blasku gwiazd), Sarah J. Maas

A Court of Frost and Starlight (zwany dalej ACOFAS) to taka piękna marketingowa pułapka na fanów. To też świetne potwierdzenie tego, co wiem, od dawna - Maas nie wie potrafi skończyć serii, nie umie przestać pisać, nawet jeśli pisać nie ma już o czym. A może po prostu dobrze wie, że nie zabija się kury znoszącej złote jajka i chce z tych swoich serii wycisnąć tyle pieniędzy, ile się da. ACOFAS miał być więc "mostem" pomiędzy oryginalną trylogią a zaplanowanymi spin-offami.  No i jest tylko tym…

Czytaj dalej

Tower of Dawn (Wieża świtu), Sarah J. Maas

Tower of Dawn (Wieża świtu), Sarah J. Maas

Wiem, że nawet wielu zagorzałych fanów Szklanego tronu patrzyło i patrzy na Tower of Dawn z niepewnością. Bo ta książka faktycznie wygląda na dziwny twór. Miała być opowiadaniem, rozrosła się do powieści na 660 stron. Miała być dodatkiem do serii, okazała się pełnoprawnym tomem szóstym, który właściwie trzeba przeczytać przed finałem. No i, pewnie przede wszystkim, Tower of Dawn odskakuje od głównej osi fabularnej. Nie ma tu głównej bohaterki serii! Nie ma wielu innych bohaterów. Uwaga skupia…

Czytaj dalej

A Court of Wings and Ruin (Dwór skrzydeł i zguby), Sarah J. Maas

A Court of Wings and Ruin (Dwór skrzydeł i zguby), Sarah J. Maas

Z Sarą J. Maas to jest tak - ja niezbyt szanuję jej książki, ale co z tego, skoro one mnie totalnie ogłupiają (i jest to dość przyjemne uczucie). Wciągają mnie jak bagno, wyrywają z rzeczywistości, sprawiają, że szaleję, przeżywam, czytam całymi dniami.  I nie ma co zaprzeczać, A Court of Wings and Ruin to była najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka tego roku. A Court of Wings and Ruin ma trochę wad. I nie chcę się za bardzo rozpisywać o tych, które nie są dla mnie nowe, o tym, że Maas…

Czytaj dalej

Dwór mgieł i furii, Sarah J. Maas

Dwór mgieł i furii, Sarah J. Maas

Lubię Dwór mgieł i furii. Nawet bardzo lubię. Tak bardzo, że właśnie przeczytałam go drugi raz (czytałam po angielsku jakoś krótko po premierze). A równocześnie są w nim takie rzeczy, które mi się nie podobają. No ale... nie mogę się powstrzymać od lubienia go. I najwyraźniej od pisania o nim. Ten tekst to raczej zbiór uwag niż recenzja. Zbiór uwag po powtórnym czytaniu, po poznaniu i oryginału, i tłumaczenia. Jeśli interesują Was romantyczne, fantastyczne historie, jeśli ciekawi Was kolejny…

Czytaj dalej

Empire of Storms, a właściwie potok myśli o Szklanym tronie Maas

Empire of Storms, a właściwie potok myśli o Szklanym tronie Maas

Trochę się aż dziwię, że nie napisałam do tej pory ani jednego postu w całości o Szklanym tronie albo w ogóle o Maas. Przecież ja uwielbiam czytać jej książki, uwielbiam o nich pisać, uwielbiam też na nie narzekać. Serio, czasem mam wrażenie, że marudzenie na Maas to już w moim przypadku jakiś rodzaj sportu. I nie wiem, czy częściej je hejtuję, czy im fangirluję. Bo tak, każda okazja jest dobra, żeby ponarzekać na Szklany tron, żeby się wyżalić, żeby wyliczyć, co jest słabe, co mnie strasznie…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: