Na skróty. Lipiec 2020

Już nawet nie będę pisać o tym, jak jestem spóźniona z podsumowaniem. Dziewięć książek w lipcu, znów miałam niezły czytelniczo miesiąc. W wyzwaniu na Goodreads jestem do przodu o 12 książek, nie wiem, kiedy ostatnio było tak dobrze. W sierpniu na razie idzie gorzej, ale przede mną jeszcze urlop... 😎 Dziesięć tysięcy drzwi, Alix. E. Harrow Alix E. Harrow w swojej debiutanckiej powieści pokazuje duży talent do opowiadania i niezwykłą wyobraźnię. Dziesięć tysięcy drzwi to takie fantasy "portalowe…

Czytaj dalej

Na skróty. Czerwiec 2020

Strasznie spóźniona, ale jestem! Internat, Serhij Żadan Internat to wstrząsający obraz takiej cywilnej, zwykłej wojny. Główny bohater nie interesuje się polityką, stara się być bezstronny, wiadomości nie ogląda ani nie czyta. No i właśnie przez ten brak zainteresowania ładuje się pewnego dnia w sam środek frontu. Trywialna w innych okolicznościach wyprawa po siostrzeńca do pobliskiego miasta staje się kilkudniową walką o przetrwanie. To trochę taka powieść drogi - i nieważne, że ta droga nie ma…

Czytaj dalej

Duma i uprzedzenie po hindusku. Trzy niespodziewane retellingi

Wątki, które w XIX, a może i na początku XX wieku napędzały romans zdążyły się zdezaktualizować. Mezalians, aranżowane małżeństwa, szukanie „dobrej partii”? Dla większości zachodniego społeczeństwa nie są to już palące problemy ani tematy dla współczesnego romansu. Romans absolutnie się nie skończył jako gatunek, teraz po prostu w drodze do szczęśliwego zakończenia trzeba pokonać na przykład traumy z przeszłości, raka (kiedyś raczej suchoty), czy trudy związku na odległość. Ale wiecie, jeśli…

Czytaj dalej

Na skróty. Maj 2020

Jestem na fali. Przeczytałam w maju 14 książek (czyli z dwa razy więcej niż przeciętnie). Specjalnie sprawdziłam Goodreads i tak dobrego miesiąca nie zanotowałam nigdy, a dodaję wszystkie przeczytane książki od 2012 roku (choć, okej, ze dwa razy liczba stron była większa). Poza tym w maju napisałam cztery posty (nieźle jak na mnie) i uruchomiłam stronę wyzwania "Czytam Europę". Sama jestem w szoku. Zrecenzowałam tylko jedną przeczytaną książkę (Klan Niedźwiedzia Jaskiniowego), więc gdybym miała…

Czytaj dalej

Prehistoryczny bestseller. Klan Niedźwiedzia Jaskiniowego, Jean M. Auel

Klan Niedźwiedzia Jaskiniowego to, jak można się pewnie domyślać, powieść o ludziach pierwotnych. Ayla, kilkuletnia dziewczynka, traci rodzinę w wyniku trzęsienia ziemi. Błąka się potem sama w poszukiwaniu jedzenia i schronienia. Przypadkiem trafia na nią plemię, które nazywa siebie klanem niedźwiedzia jaskiniowego. Dochodzi do ciekawego zderzenia dwóch rzeczywistości - Ayla jest przedstawicielką człowieka kromaniońskiego (uwaga, cytuję Wikipedię: „anatomicznie identycznego z człowiekiem…

Czytaj dalej