Posty z tagiem literatura norweska:

Jaskiniowiec, Jørn Lier Horst

Jaskiniowiec, Jørn Lier Horst

Epitet "skandynawski" przed słowem "kryminał" ma być już chyba takim swoistym wyznacznikiem jakości. Zatem nauczyliśmy się oczekiwać mrocznego klimatu, pełnokrwistych bohaterów, wciągającej fabuły i intrygującej, skomplikowanej zagadki. Trochę już trudno się połapać w tym zalewie skandynawskich kryminałów. Jørn Lier Horst to Norweg, zatem jest promowany jako nowy Jo Nesbø (gdyby pochodził ze Szwecji pewnie zostałby obwołany drugim albo trzecim Mankellem...). Alezostawmy marketingowe chwyty…

Czytaj dalej

Człowiek, który pokochał Yngvego, Tore Renberg

Człowiek, który pokochał Yngvego, Tore Renberg

Jakbyśmy cofnęli film - i mamy rok 1990, nie 2012. Nie ma Internetu i Facebooka, nikt nie wysyła maili, muzyki słucha się z kaset. A Jarle ma właśnie 17 lat, wtedy w roku 1990, w Norwegii, w mieście Stavanger. Słucha punku, gra w amatorskim zespole, angażuje się w politykę, sprawy społeczne i ekologię. Jego rodzice są rozwiedzeni, ojciec jest alkoholikiem i teraz chłopak mieszka z matką. Ma dziewczynę, Katrine i najlepszego przyjaciela, Helglego. I nagle pojawia się Yngve. A Jarle…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: