Posty z tagiem dla dzieci:

Jak się dzisiaj ekranizuje starocie? Ania, nie Anna i Małe kobietki

Nie zawsze rozumiem, czemu dana książka przetrwała próbę czasu, weszła do „kanonu”, jest uznawana za klasykę. Naprawdę literacka wartość, szczęście, uniwersalnosć, dobry marketing na starcie? Czasem trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne – każdy porządny powieściowy klasyk musi być w miarę regularnie ekranizowany. Czas jednak mija i okazuje się, że te klasyki wcale nie są aż tak uniwersalne jak by się chciało, a może po prostu po latach chce się je odczytywać trochę inaczej niż kiedyś. Jakoś…

Czytaj dalej

Zgadywanka: 7 bożonarodzeniowych scen z literatury dziecięcej i młodzieżowej

Hohoho! Ciasta upieczone? Choinka ubrana? Prezenty zapakowane? Dom wysprzątany? U mnie przygotowania do Świąt w pełni. Jeśli Wy jednak macie chwilkę na odpoczynek (a może czytacie to już w Święta i właśnie leżycie do góry brzuchem), to proponuję Wam książkową świąteczną zabawę! Przygotowałam siedem fragmentów z literatury dziecięcej i młodzieżowej. Każdy z nich dotyczy (kto by się domyślił!) Bożego Narodzenia. Spróbujcie po przeczytaniu fragmentu zgadnąć, z jakiej książki pochodzi. Żeby nie było…

Czytaj dalej

Książka w książce. O pewnej dziewczynce i jej podróży wokół Krainy Czarów na okręcie własnoręcznie wykonanym

Kto zazwyczaj trafia do Krainy Czarów? Oczywiście dzieci - dzieci z ogromną wyobraźnią, dzieci, które dużo czytają, te dzieci, którym wpadają do głowy dziwne pomysły. September ma dwanaście lat - lubi kolor pomarańczowy, czytać książki i umie zrobić herbatę. Niespodziewanie do Krainy Czarów porywa ją Zielony Wiatr - September chętnie na to przystaje, bo w domu się nudzi, szczególnie gdy jej mama jest w pracy. Powieść Valente nie jest właściwie o książkach - jest przecież o szalonych przygodach…

Czytaj dalej

Opowieści kota z szuflady, Magdalena Celuch

- Jesteś, kocie? Pewna dziewczynka trafia na strych w domu dziadków i w szufladzie komody znajduje... ducha kota. Kot jest wiekowy, elokwentny, dumny, widział wiele, wiele przeżył i ma dla naszej bohaterki sporo ważnych lekcji. To wielbiciel Szekspira, myśliciel i, jak szybko się okazuje, wspaniały przyjaciel. Książka składa się z bardzo krótkich rozdziałów, które w całości zostały poświęcone rozmowom bohaterki z kotem. Każdy rozdział jest jak nowa lekcja - lekcja przyjaźni, miłości, życia…

Czytaj dalej

Książki mojego dzieciństwa

Był plan. Dobry plan. Już jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że będę czytać książki dla dzieci. A dokładniej klasykę literatury dziecięcej - to, co mnie ominęło, gdy sama byłam mała. Bo tak. Bo fajnie jest wrócić do tych czasów, bo fajnie przeczytać coś lżejszego, bo jestem przekonana, że w dobrej literaturze dziecięcej i ja mogę znaleźć coś dla siebie. No i jak to tak nie znać na przykład Alicji w Krainie Czarów? Pomysł był, gorzej z realizacją. Przeczytałam już parę miesięcy temu Mary Poppins i…

Czytaj dalej

Szukając swojej żółtej drogi - czyli o Czarnoksiężniku z Krainy Oz L. Franka Bauma i Wicked Gregory'ego Maguire'a.

Czarnoksiężnik z krainy Oz rozpala wyobraźnię od ponad stu lat (pierwsze wydanie pojawiło się w 1900 roku). I to już od bardzo dawna nie jest tylko fenomen literacki. Kino niejednokrotnie czerpało z historii Bauma (by wspomnieć choćby klasyczny, słynny film z 1939 roku z Judy Garland jako Dorotką) i na razie nie wydaje się, by pomysły miały się wyczerpać - niedawno w kinach pojawił się Oz wielki i potężny, powstaje film animowany. Są też odpryski książkowe - jak właśnie Wicked, którego adaptacją…

Czytaj dalej

Małe kobietki, Louisa May Alcott

Książki też się starzeją. Małe kobietki są tu dobrym przykładem. Ta powieść - staroświecka, moralizatorska, trochę pretensjonalna - zdaje się teraz zupełnie niedzisiejsza. Ale przecież starzeć można się z godnością. Bo coś jednak w niej jest, skoro do tej pory jest dość znana, a dzieje sióstr March wciąż wywołują rumieńce u wielu (głównie młodocianych) czytelniczek. Meg, Jo, Beth i Amy. Siostry i zarazem najlepsze przyjaciółki. Każda zupełnie inna, każda z innymi zainteresowaniami…

Czytaj dalej

"Ruchomy zamek Hauru" Diana Wynne Jones

Nieważne ile masz lat – osiem, szesnaście, czterdzieści czy siedemdziesiąt. Tak urocza baśń może zaczarować czytelnika w każdym wieku. Najpierw zakochałam się w pięknej animacji Miyazakiego, a teraz w tej czarującej książce. Film od powieści różni się naprawdę znacznie, ale i pierwowzór, i adaptacja są naprawdę świetne. Sophie mieszka w małym miasteczku o nazwie Market Chipping w Ingorii. Wyrabia kapelusze (z którymi lubi sobie porozmawiać) sprzedawane w rodzinnym sklepie. Ma pecha, bo jest…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: