Posty z tagiem Louisa May Alcott:

Jak się dzisiaj ekranizuje starocie? Ania, nie Anna i Małe kobietki

Nie zawsze rozumiem, czemu dana książka przetrwała próbę czasu, weszła do „kanonu”, jest uznawana za klasykę. Naprawdę literacka wartość, szczęście, uniwersalnosć, dobry marketing na starcie? Czasem trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne – każdy porządny powieściowy klasyk musi być w miarę regularnie ekranizowany. Czas jednak mija i okazuje się, że te klasyki wcale nie są aż tak uniwersalne jak by się chciało, a może po prostu po latach chce się je odczytywać trochę inaczej niż kiedyś. Jakoś…

Czytaj dalej

Małe kobietki, Louisa May Alcott

Książki też się starzeją. Małe kobietki są tu dobrym przykładem. Ta powieść - staroświecka, moralizatorska, trochę pretensjonalna - zdaje się teraz zupełnie niedzisiejsza. Ale przecież starzeć można się z godnością. Bo coś jednak w niej jest, skoro do tej pory jest dość znana, a dzieje sióstr March wciąż wywołują rumieńce u wielu (głównie młodocianych) czytelniczek. Meg, Jo, Beth i Amy. Siostry i zarazem najlepsze przyjaciółki. Każda zupełnie inna, każda z innymi zainteresowaniami…

Czytaj dalej

Pozostałe tagi: