-
10 rzeczy, które lubię
0 minut czytaniaW końcu i na mnie trafiło. Zaprosiła mnie Lilithin. To trudne - wybrać tylko 10 rzeczy. W dodatku muszę je jakoś uporządkować. W każdym razie postaram się.Lubię:1. bliskie mi osoby. Nie będę wymieniać z imienia ;)2. czytać, oczywiście. A z tą przyjemnością łączą się kolejne: kupowanie książek, patrzenie na coraz bardziej zapełnione regały, pisanie bloga.3. mieć wolne. Jestem strasznym leniem.4. internet.5. oglądać filmy, chociaż i tak czytanie jest dla mnie ważniejsze.6. kolczyki, szczególnie
-
"Do latarni morskiej" Virginia Woolf
2 minuty czytaniaKtóż potrafi tak jak Virginia Woolf opisać szczegółowo i prawdziwie każdą najprostszą chwilę i tak niesamowicie wgłębić się w psychikę, uczucia i myśli swoich bohaterów? „Do latarni morskiej” może nie jest najłatwiejszą pozycją, ale to istny majstersztyk.Zbyt wiele się tu nie dzieje, a fabuła jest nad wyraz prosta: cała rodzina Ramsayów przebywa nad morzem wraz z kilkoma znajomymi. Najmłodszy z dzieci, James, marzy o wyprawie do latarni morskiej, czemu niestety może przeszkodzić zła pogoda.I to
-
Stosik na pocieszenie
0 minut czytaniaWakacje się skończyły, co mi się zdecydowanie nie podoba. A zakupy książkowe to w moim przypadku świetny sposób na poprawę nastroju. Więc sprawiłam sobie kilka nowych książek. Większość z nich to świeżutkie nabytki, dzisiaj kupione. Wyjątek stanowią “Marzenia Sukuba” i “Tysiąc drzewek pomarańczowych”, które w mojej biblioteczce pojawiły się trochę wcześniej, ale z przyjemnością dorzuciłam je do stosiku. Za pierwszą książkę jeszcze raz bardzo dziękuję Skarletce, drugą znalazłam w taniej
-
"Pożegnanie z Afryką" Karen Blixen
2 minuty czytaniaFilm dopiero przede mną, a ekranizacja „Pożegnania z Afryką” jest powszechnie określana mianem melodramatu. I zastanawiam się właśnie, ile może ona mieć wspólnego z książką. Bo ta, uprzedzam od razu, nie ma w sobie zupełnie nic z romansu.Karen Blixen, duńska baronowa, w Kenii przebywała w latach 1914-1931. Prowadziła farmę i plantację kawy u stóp gór Ngong. Możliwe, że jej obraz Afryki już się zdezaktualizował. W końcu przez tyle lat wiele musiało się zmienić, w końcu Kenia nie jest już kolonią
-
"Oddział chorych na raka" Aleksander Sołżenicyn
2 minuty czytania„Oddział chorych na raka” należy do takich książek, które naprawdę warto czytać. A może nawet czytać trzeba.Sołżenicyn przedstawia nam całą gamę bohaterów, których spotkało ogromne nieszczęście – rak, bezwzględna, okrutną choroba, mogąca dotknąć każdego. Obserwujemy ich zmagania z tą sytuacją. Widzimy jak się zachowują, co myślą i czują, mając nad sobą widmo śmierci. Znajdą się tacy, którzy uważają się za „niezniszczalnych” i są całkowicie pewni, że wyzdrowieją. Są i pogodzeni z losem, którzy